O języku polskim i… dinozaurach

27 lutego na piątkowe książkobranie do sułowskiej filii bibliotecznej przyszli uczniowie klasy 3. Nasze spotkanie zostało wcześniej przełożone o tydzień z powodu deszczowej pogody, dlatego tym razem mieliśmy okazję nadrobić „zaległy” temat, jakim był obchodzony w lutym Dzień Języka Ojczystego.

Rozmawialiśmy o tym, jak ważny jest dla nas język polski, który daje nam poczucie przynależności do narodu, kultury oraz historycznego dziedzictwa. Wszyscy zgodziliśmy się, że nasz język wcale nie należy do najłatwiejszych. Uczniowie próbowali swoich sił w czytaniu „trzeszczących” wierszyków i łamańców językowych, co wywołało sporo śmiechu. Wspólnie doszliśmy jednak do wniosku, że mamy wielkie szczęście – umiejętność posługiwania się jednym z najtrudniejszych języków świata otrzymaliśmy niejako „w pakiecie”, rodząc się w Polsce. Choć wielu uczestników przyznało, że gdyby ortografia była choć trochę łatwiejsza, nauka języka polskiego byłaby jeszcze przyjemniejsza.

Druga część zajęć była poświęcona zupełnie innemu, ale równie ciekawemu tematowi. Okazało się bowiem, że swoje święto mają także dinozaury. Choć dzieci wiedziały już o nich naprawdę sporo, zawsze można odkryć kolejne interesujące fakty. Dowiedzieliśmy się między innymi, że do dalekich krewnych i potomków dinozaurów zalicza się krokodyle, rekiny oraz… kury. Rozmawialiśmy również o tym, jak ogromne potrafiły być te prehistoryczne zwierzęta – największe z nich osiągały nawet 58 metrów długości, a najmniejsze miały zaledwie około 50 centymetrów.

Na zakończenie spotkania przyszedł czas na zajęcia plastyczne. Dzieci z dużą przyjemnością rysowały i kolorowały różne postacie dinozaurów, wykazując się przy tym sporą wyobraźnią. Tradycyjnie nie mogło też zabraknąć chwili na buszowanie wśród książek, bo przecież najlepsze lektury to te, które wybieramy samodzielnie.

Możesz również polubić…

Przejdź do treści